Forum Replies Created
-
AuthorPosts
-
Nie znam tego biznesu (nie przyglądałem się dokładnie), ale jak coś jest zależne jak piszecie od kontraktów z NFZ, czytaj: urzędników to ja dziękuję… w samej W-wie TK, czy MR można sobie zrobić za grosze w porównaniu do tego co było +10 lat wstecz (privat firmy kupowały komercyjnie usługę w szpitalu publicznym i zajmowały +80% czasu, dlatego na badanie z tzw. ubezpieczenia czekało się miesiącami!). Teraz jak urządzenia staniały większość privat ośrodków zdrowia ma je na wyposażeniu. Inna sprawa, że wajcha się odwrócić musiała w drugą stronę, że teraz NFZ musi realizować więcej świadczeń poza szpitalami (tak to rozumiem). Trend jest (przynajmniej w W-wie) taki, że ludzie za nieduże pieniądze (do 1,5k rocznie) ubezpieczają się w privat firmach i mają te badania, które daje Voxel do kilku x rocznie w abonamencie. Moim zdaniem trend ten wśród ludzi z przeciętnym portfelem będzie postępował, bo Państwowa opieka będzie coraz uboższa i mniej realizująca bezpłatnych świadczeń, czytaj: badań MR, czy TK (a to podstawowe badanie przy urazach tkanek miękkich).
Na szybko rzuciłem sobie okiem na ich www i ratuje, że mają biznes: „posiada 33 specjalistyczne pracownie w 21 miastach w Polsce”. To przewaga, ale jak dla mnie rynek jest mega konkurencyjny, a koszt badania będzie spadał. Nie są to na szybko patrząc okoliczności do kupna akcji, ale zastrzegam, że poświęciłem na czytanie o rynku nie więcej jak 10 min. :) ŁD.
-
Przemek zwrócił mi uwagę, a że też takie tematy mnie interesują to zabiorę głos.
Sprawa tych kamienic i ludzi w nich mieszkających nie jest taka prosta do oceny, czy uogólnień co robić z ludźmi, bo każdy przypadek należy rozpatrywać case by case. Jest jedna zależność: jeżeli stan kamienicy jest kiepski i jest też nazwijmy to jej „właściciel” to z dużym prawdopodobieństwem toczy się proces o grunt. Pamiętajcie, podstawową zasadą prawną jest zasada superficies solo cedit, czyli właścicielem budynku jest właściciel gruntu. Każdy zatem wie, że jeżeli stan gruntu jest nieuregulowany (lub jest się w procesie) to nie robi się nic ;-) ani z budynkiem ani z lokatorami. Czeka się.
Aby dokładniej odpowiedzieć na pytanie zadane przez @Grzegorza musiałbym znać znacznie więcej szczegółów i co chciałby wiedzieć/jaki ma cel. Oczywiście jak się już jest właścicielem gruntu i chce się zrobić porządek z lokatorami to można dużo (meldunek, czy ilość ludzi mieszkających jest bez znaczenia). Często zdarza się, że nie znany jest właściciel (gruntu), a budynek jest zarządzany przez miasto… dużo trzeba się napracować, aby rozwiązać problem, bo miasto często bierze kasę za czynsz, dostarcza minimum (media) i nie jest zbyt chętne do szukania lokalu zastępczego (chociaż po złożeniu wniosku musi-taki obowiązek prawny), bo miasta nie mają ich za wiele. Taka wegetacja – głównie lokatorów.
Generalną zasadą jest też, że jak się przestaje płacić czynsz (obojętnie, kto właścicielem może dla uproszczenia napiszę gruntu, aby lepiej zrozumieć) to podstawą jest to do wypowiedzenia umowy najmu i przeprowadzenia eksmisji (trochę to trwa w sądach, ale sprawa jest dość łatwa).
Jak się jest właścicielem gruntu i chce budynek zburzyć (aby np. potem sprzedać grunt), a są w nim ludzie to obowiązkiem miasta jest znaleźć im lokal mieszkalny (ludzie składają wnioski, w W-wie czeka się często latami, szczególnie Praga Płd.). Oczywiście można remontować (i tak się też robi), aby potem podwyższyć czynsz celem… aby ludzie sami nie byli w stanie płacić. Wtedy można eksmitować. „Wyrzucać” w tzw. okresie ochronnym (czyli w zimę) nie można, ale można im znaleźć samemu lokal zastępczy (hotele, schroniska) i często tak się robi-nawet w okresie ochronnym i to jest lega artis :-) Wszystko zależy jak pisałem wyżej case by case. Można (a raczej NALEŻY!) się z ludźmi dogadywać i tak jak pisał Spekulant zaproponować tzw. odstępne ;-) Kwoty przez niego przywołane w W-wie są standardem.
To tyle uogólnień. ŁD.
-
Wiem, byłem, widziałem (mówię o naszym zagłębiu)… b. mało osób się załapało na ten dzień inwestora z SII. Za rok tylko dla akcjonariuszy będzie, więc zapiszę się na zwiedzanie huty. Obym się załapał. Kopalnie zaliczone :-)
Dużo porozmawiać się udało z ludźmi od finansów poza panelem głównym (przy kolacji), ale najcenniejsze jest to jak ludzie dołowi traktują tam pracę. Być, porozmawiać, posłuchać jak z górnika od maszyn człowiek przekształca się w 40+ lat pracy do działu poprawy/efektywności technologii wydobycia, jak oni tam myślą – to był szok :-O A o samym zaangażowaniu nawet nie wspominam! A ta miernota z Dolnego Ślaska jeździła tam na wycieczki, uczyli ich, pokazywali, a oni dalej metodami jak za Bismarcka kopią ten węgiel (piszę w uproszczeniu, bo tu chodzi też o geologię i warunki, metan, zagrożenie życia itd.), ale nie mogę zrozumieć dlaczego w JSW dalej nie chcą metodą kotwowania próbować, skoro australijczycy tak robią?! I my też możemy, ale jest opór. A to znacznie tańsza metoda! Górnicy z KGHM też się dziwią!. Zresztą ludzie dołowi mają u mnie zawsze szacunek, natomiast ta miernota od adm. NIE – i jak tu zarządzać??? Chore to jest, ale gdzie właściciel mierny to i pracownicy tacy sami, a za tym wyniki. ŁD.
-
Nie ufam jakoś mocno mediom, zwłaszcza public, ale ten 1 reportaż co wkleiłem od Niemców jest dla mnie wyznacznikiem dla mas… story flow jest beznadziejne, a to wbrew temu co mówi ENT będzie miało wpływ, jakiego nikt nie potrafi ocenić. Może tylko dodam, że 6 mln subskrybcji z wyjaśnienia tematu z przez portal VOX będzie mówić samo za siebie. Jednego czego nikt nie jest w stanie ani kontrolować ani POLICZYĆ to psychika ludzi. Moim zdaniem jest to niepoliczalne w tej chwili ryzyko dla akcjonariuszy ENT i musimy o tym pamiętać z tyłu głowy. ŁD.
-
Podpisuję się w 100% pod tym co mówisz… zresztą wspierałem zagadnienie jak tylko temat pojawił się na forum :-) Sam skład właścicielsko-zarządzający wystarczy, aby rosnąć i płynąć z prądem razem z nimi. ŁD.
-
Zazwyczaj nie reaguję na podobne wpisy (może coś opatrznie zrozumiałem), jak również nie podejrzewam o niezrozumienie tego reportażu, ale jak dla mnie był on mega neutralny i traktował wyłącznie o potencjalnych zachowaniach ludzi, których żadnym wpisem nie zmienisz, chyba, że przeprowadzi się im lobotomię mózgów (na całym świecie).
Ad vocem: to co napisałeś o systemie MCAS bardzo ładnie jest wytłumaczone tu:
i jakoś nie chce mi się wierzyć, że problem jest tylko z oprogramowaniem, bo gdyby tak było to chyba temat byłby „załatwiony” na cito i bez rozgłosu, a fakty są takie, że samolot jest uziemiony, linie lotnicze ponoszą (i będą ponosić) koszty, a Boeing straty. Ale ponieważ nikomu z nas jak domniemuje nie zależy specjalnie na problemie producenta, a wyłącznie na ENT to jak dla mnie jasnym jest, że koszty wynajmu wzrosną (bo niby czemu miałoby być odwrotnie, rynek jest wzrostowy, potrzeby linii zwiększone), bo nałykali się nowych umów, będą je realizować i o tym myślę trzeba na przyszłość pamiętać.
A generalnie postuluję poszukać firm wynajmujących samoloty, chyba że to instytucje leasingowe/finansowe w znacznej części, wtedy nie ma tematu. ŁD.
-
Zarząd sobie, a pasażer sobie:
ost. 30 sek. z reportażu kluczowe… „czy ludzie zechcą latać”? ŁD.
-
Racja, o tym zapomniałem, że również ENG zrzutkę zrobiła na kapitał zakładowy i przejęła zadłużenie po KW. Natomiast, czy inwestuje, czy raczej jest postawiona pod ścianą to inna sprawa. Nie mniej każda Spółka eng./wydobywcza, która ma na sobie garb w postaci kopalni to od 3 lat zły pomysł na pomnażanie kapitału. A jeszcze jak dziś dobrze pamiętam gdy Moteusz obiecywał przy powstaniu PGG, że wraz z nowym podmiotem na zawsze zostanie załatwiony temat wynagrodzeń w kopalniach i będzie on uzależniony od efektywności wydobycia… szkoda tylko, że zmian w prawie nie wprowadzał, które to regulują jeszcze przepisy z czasów PRL. Echh szkoda słów. ŁD.
-
Akurat ENG w górnictwo nie jest jakoś zaangażowana, ale PGNiG a i owszem. Stąd spadki całego sektora wydobycia. ENA na szczęście nie ;-) ale oni podobnie do ENG mają dawać kasę na Ostrołękę C. Zresztą ENA na teraz chyba najbardziej bezpieczna (bo jest zaangażowana w LWB) i najmniej trująca w aktywach wytwórczych (Kozienice, czy aktywa po Francuzach bardzo zmodernizowane). ŁD.
-
Jak zareaguje? PiSiorom brakuje pieniędzy na Ostrołękę C… no to ją właśnie znaleźli. Połączą PKN z Lotosem, wyjdą na rynek euro obligów i sfinansują sobie kolejną elektrownię węglową za 8 yardów… Holendrzy, Santander, PE przestały udzielać finansowania na aktywa wytwórcze oparte na węglu to się Orlen będzie musiał drożej wykrwawiać, aby sprzedać obligi na za 10-15 lat wykup. Bezpieczny bet myśląc kategoriami potentatów, skoro niemieckie papiery są sprzedawane z ujemną rentownością to jak taki Orlen da (strzelam) 1,5-2% rocznie to co chętni się nie znajdą??? Sorry :(
PKN DO SZEREGU I DO PIACHU=zarządzanie państwowe. ŁD.
-
Kilku anali wypowiadało się na temat obecnej ich wyceny, rynku i rekcji inwestorów na raport i kom. do wyników ze Spółki. Powinieneś to również przeczytać. Ja się czynnie przyglądam temu sektorowi i Spółce oczywiście. ŁD.
-
Wasko o ile mnie pamięć nie myli jest też w konsorcjum w tym kontrakcie… ŁD.
-
Nie jestem lekarzem, ale doświadczenia mam… każdy bardziej poważny uraz narządów ruchowych, szczególnie już przed operacją zawsze na mnie diagnozowany był przez MR. Z kim nie rozmawiałem na rehabilitacji było podobnie, bo na RTG/USG pod wszystkimi kątami nie uchwycisz tego co chcesz (tak mi to tłumaczyli lekarze badający).
O urazach sportowych nawet nie wspominam… każde skręcenie stawu skokowego (innego) w NBA, zderzenie kolanem, zawodnik ma MRI. Trend będzie się przesuwał podejrzewam dokładnie w kierunku zwykłych śmiertelników. Prosty przykład: +10 lat temu artroscopia była robiona tylko privat (mówię o PL), chyba, że ktoś miał układy. Koszt: +12-15k. Dziś koszt jest bez apteki połowę tego (bo zależy co jest przedmiotem operacji, jaka tkanka do naprawy) i dodam, że można to mieć na NFZ, jeżeli ktoś chce poczekać kilka miechów oczywiście ;-)
Dlatego nie zgodzę się na chociażby przykładzie leczenia sportowców, że badania te nie będzie bardziej powszechniejsze. To jest jak z technologią z wyścigów samochodowych, prędzej czy później trafia do aut cywilnych czy się tego chce czy nie ;-) ŁD.
-
Przyjrzę się dzięki, przekonuje mnie do tego szczególnie, że dla podstawowych 3 firm privat w W-wie (i pewnie poza) jakie napisałeś robią usługi :-). ŁD.
-
PBX – b. „zastanawiająca reakcja” na te wyniki (może jeszcze nie poparta wolumenami)… ciekawa też ost. świeca tyg. zmierzająca do średniej 30 tyg. EMA… jak dla mnie Spółka (exporter) jest tania i na rynku wzrostowym/przyszłościowym, docenianym szczególnie przez Norwegów. Przyglądam się. ŁD.
-
Haha… Przemek doskonale wiem o który „hotel” chodzi, który syndyk sprzedaje i jaki był pierwotny plan tego developera… teraz za śmieszne pieniądze można kupić te nieruchomości i psa z kulawą nogą nie widać! Bo projekt od początku był bez sensu… ale trzeba znać rynek. Ostródę odwiedzają turyści, którzy albo zostają na dłużej w hotelach (i płacą za usługi) albo mieszkają blisko jezior. Wiem, bo połowę dzieciństwa tam spędziłem na wakacjach właśnie (nad jeziorem Szeląg). Nikt nie przyjeżdża przez to miasto, aby jedną noc przespać w klatce (ala condohotel). O Czarneckim nic nie mówię, ale ten inwestor (i inni podobni) to głupek jak mało kto, zamiast zrobić rozeznanie to wierzył w liczby anali od excela, a sam developer chyba w to nie wierzył, skoro przerwał budowę? Mnie by się lampka zapaliła, że zamiast sprzedawać inwestycję bezpośrednio (bez kosztów) to dzieli się swoją marżą i płaci za ich szukanie… ale kółko się zamyka skoro w samym (bogatym) mieście nie był w stanie znaleźć chętnych (lokalizacja w sumie dobra). ŁD.
-
Może zanim snuć jakiekolwiek teorie o emisji, czy ewentualnym braku cash-u na przejęcia, wystarczy popatrzeć na skład RN i akcjonariatu?
https://r22.pl/grupa-r22/wladze/
A widać w nim np. to, że Pan Duch, oprócz tego, że nadzoruje Spółkę i jest jej współwłaścicielem, to z jego doświadczenia życiowego jak dla mnie JASNO wynika, że nauczył się (lub musiał nauczyć się) od Pana A. Górala (niekwestionowanego lidera w PL od przejęć spółek IT poza granicami) jak rozwijać biznes poprzez akwizycje :-) Na sam początek to mi wystarczy, aby się zabrać za analizę poroduktu i dzięki za zwrócenie uwagi, bo IPO przegapiłem, a Spółka jest z branży, którą b. lubię. ŁD.
-
Jestem tu w podobnej sytuacji (kupione przed DD), ale mam obcykany sektor (bo mam już od 3 lat akcje na podobnym temacie – APN). Przychody: siadł nieco export do Niemiec przez u nich spowolnienie. Polecam jednak sobie przejrzeć dokładnie portfolio produktowe (oni mają też ekspozycję na fotowoltaikę), dużo się tu dzieje. Koszty wzrosły przez wzrosty metali szlachetnych, które używają do montażu swoich wyrobów. Poza tym jest mały problem z pracownikami (wciąż szukają i szukają, najczęściej projektantów jeżeli dobrze pamiętam, gdy się temu przyglądałem przed zakupem). Nie mniej to będzie wszystko przejściowe.
Perspektywy: jak ruszą tematy energetyczne to ta Spółka zyska, a ruszą, bo na szczęście jesteśmy w UE i rządy będą przyciskane rok po roku przez KE do modernizacji elektroenergetyki.
Wartość księgowa na akcję +8. Jest tanio i hist. minima, ale jak uczy giełda nigdy nie można być pewnym, że coś co jest tanie nie będzie tańsze. Ja tam na razie trzymam i jestem b. cierpliwy.
A zapomniałbym – wyżynał to na potęgę fundusz BNP, dlatego spadało, ale pokazał się popyt, poparzcie na wolumeny. Nie mniej wciąż dużo Altusa w akcjonariacie, a to duży -. ŁD.
-
This reply was modified 6 years, 2 months ago by
STAT1.
-
This reply was modified 6 years, 2 months ago by
-
Uczę się (i lookam) na kom. Nieuka+elendix+anti o game dev., wiem, że 11bit jest w gronie tzw. 4 „faworytów”, zresztą jak reszta chyba nie przez przypadek jest w 100 „największych” spółek wycenianych przez giełdę, ale te ost. wyniki w żaden sposób nie uzasadniają nadal tej wyceny :( 3,6m netto zysku w 3q przy kapitalizacji 800m to jakaś aberracja. Tak to widzę, ale jako konserwatysta. Ale faktem jest, że te spółki należy wyceniać chyba tylko przez premiery, najlepiej UDANE. Zresztą chyba najbardziej na dziś przekonuje mnie TSG (jako inwestycja w wartość=tzn. ludzi wew. tej firmy, głównie z sukcesem przez życie działających właścicieli). ŁD.
-
Pewnie, że czarter, a co… ma się układ kontrolny w akcjonariacie to przywileje powinny być :-)) cholera w Bękartach grał boski przecież Ch. Waltz, „Jezu” jak ja bym chciał z takim akcentem mówić choć w jednym obcym języku, a ten wybitny gość szprecha w 3!!! ŁD.
-
Niech wrzuca… ale te premiery najbliższe, stawiam $ przeciw orzechom, że ludzie pochodzą tłumniej do kina (np. moje pokolenie, które wychowało się na Star Wars, a na Frozen 2 część też zabiorę swoje dziewczyny) i Helios (Agora) zyska.
A co do ad rem J. Phoenix’a i Oskarów to pod Twoim listem się podpisuję, może go nawet osobiście zawieziemy do DC? ;-))) Człowiek po ludzku poogląda ligę kosza… ENT se polecimy ;-))) (oczywiście bzdura, bo to nie trans-atlantycka linia). Ogólnie to w tym roku nie było za dużo ciekawych premier kinowych. Nowy Tarantino – totalna klapa, choć piękna Margot Robbie i wybitni Di Caprio+Pitt próbowali/robili co mogli ratując grą ten dziadowy scenariusz. Wyjątkowo się zawiodłem, szmira. ŁD.
-
This reply was modified 6 years, 2 months ago by
STAT1.
-
This reply was modified 6 years, 2 months ago by
-
Yards-ów widziałem, oczywiście. Batman-y Nolana dla mnie perfect, Ledger w mojej opinii w tej postaci pobił legendę (i kibica na zabój LA Lakers, Kobe itd., wszyscy wiedzą o kogo chodzi), lecz nie zapomniałbym w tej trylogii również o doskonałym G. Oldmanie, a co do ślicznej Ch. Theron (z The Yards), to nie mniej piękna w The Dark Knight Rises była Marion Cotillard. Zresztą w tej trylogii wystąpili sami wybitni aktorzy: Bale, Nesson, Freeman i Michael Caine.
-
Byłem 2x, Joaquin jest u mnie w top 5 aktorów (głównie za Walk the line). ŁD.
Ps. Namówiliście mnie na serial Glina, ślepie powoli.
-
A szanowny Prezes nie wie, że zanim się zacznie zarabiać to trzeba wyłożyć? ;-))) (stąd tak wysokie wcześniej poniesione koszty-amortyzacja-zaniżają teraz wynik).
Nie mniej Nieuk i mnie skusił… do „ANALIZY” najpierw. Prawda jest taka, że to holding i każdy z segmentów trzeba by analizować i prognozować osobno (dla zawodowych excelowców) ;-) a zatem sama wycena jest mocno utrudniona. Ale kilka wniosków po przeczytaniu wyników po 3Q mam:
1. Firmę ciągną kina, a w tym kw. będzie HIT kontynuacja Disney-a (dla małych dziewczynek) Frozen 2 + epilog Star Wars (dla nas!).
https://naekranie.pl/artykuly/filmy-2019-premiery-kinowe-roku-kalendarz-lista-aktualizowana/11
Należy założyć, że będzie frekwencja w kinach :-) Do tego gastronomia: rzuciłem okiem co tam sprzedają i co rozwijają, jutro specjalnie przejdę się do Heliosa na film i popatrzę na jakość (jedną z podstawowych jak wiesz Przemek rzeczy, oprócz finansów, na jaką ja zwracam uwagę przy analizie tj. jaki jest finalny PRODUKT). Ciekaw jestem, czy te koncepty gastronomiczne w jakie zainwestowali, które mają ciekawe menu są również zbliżone do jakości stron www jakie je opisują.
2. DM Millenium pokrywa Spółkę i zwraca uwagę na 2 zagrożenia: jedno opisałeś (koszty w zw. z przejęciem Eurozet + ryzyko koncesji przy tej władzy-nawet dokładnie to napisali), ale jest jeszcze jedna rzecz, którą wyłuskałem, prawna: ACTA. Anale (słusznie) prognozują, że w portalach internetowych może wzrosnąć obowiązkowość kontroli treści, a zatem Agora będzie ponosić jeszcze większe koszty usług (trzeba będzie zatrudnić ludzi, lub zrobić outsourceing).
Ogólnie sama analiza opisująca biznes Agory b. mi się spodobała, a temat niełatwy (bo nie wiesz jakie będą trendy w reklamie, a sektor mocno narażony na koniunkturę-piszą o tym), ale przy tej zasobności jaką ma ta Spółka jeśli chodzi o robienie badań rynku-można założyć, że wiedzą i mają dobrze przeanalizowane na co wydają, jak już zaczęli wydawać.
3. Spadek eur będzie wspierał niższe koszty najmu w galeriach, sprzętów, licencji itp.+pozytywne jest to, że wynagrodzenia chyba już po podwyżkach?
4. Moim zdaniem przy tak rozdrobnionym akcjonariacie ryzyko Kaczora (pewnie nienawiści do Michnika i GW) jest 0… bo same polskie instytucje w akcjonariacie i jeżeli nie będzie podaży z OFE to skąd? Przecież PiSduar nie znacjonalizuje internetu, a samo wydawanie GW papierowej dla Agory jest coraz mniej istotne (a zawsze można będzie cenę dalej podnosić, aby poprawiać rentowność-nawet moja rodzina psy wiesza, ale kupuje niemal dzień w dzień). +te subskrypcje rosną i rosną… Spółka jest na rynku wydawniczym już +2 dekady, oni umieją robić ten biznes. Puki w gospodarce jest jak jest można zakładać, że anale tabelkowi (no i Zarząd) się nie mylą i przychody będą rosnąc. Widać to po WPL.
Powyższe (głównie pkt. 1 i 3) moim zdaniem przynajmniej powinno wpływać pozytywnie na wynik w 4Q. ŁD.
-
Wszystko się zgadza, tylko przy tym właścicielu każdy może pójść z torbami. Przywołam tylko przykład z Tauronu… D. Libera opierał się przejęciu nierentownych kopalń? Długo… aż się go pozbyli… celem-mają głosy z Oświęcimia gdzie urzędowało Szydło-bydło? Mają. Kopalnia Brzeszcze (czy inne włączone do TPN) jak-dobrze funkcjonuje? Wydobycie w Tauronie nie jest kulą u nogi ściągającą Spółkę na DNO? 1 yard strat w 2018? I po co majątek jak ZARZĄDZANIE jest na ocenę niedostateczną.
Powiedzmy sobie krótko i zwięźle-nie umiemy (może poza KGHM, ale to wyjątek, firma jest międzynarodowa, byłem ostatnio na dniu inwestora i jestem mega oczarowany ATMOSFERĄ w jakiej ludzie tam pracują! Ktoś przypomina sobie strajki w zagłębiu miedziowym przez ostatnie 20 lat? Czy emisje na ratunek, lub sprzedaż interwencyjną surowca wydobytego 50% drożej? Proszę o przykłady, bo piszę w dużym uproszczeniu i z pamięci) RENTOWNIE wydobywać węgla! Koszty wydobycia to 80% niemal koszty adm./pracownicze. Dziękuję nie inwestuję. Nie zmieniło się to od 30 lat, a świat poszedł kilka kroków w przód. ŁD.
-
AuthorPosts