Forum Replies Created
-
AuthorPosts
-
Napisałem post i gdzieś wyparował. :( Piszę więc raz jeszcze.
U mnie też ostatni okres był znakomity – portfel jest na swoich maksimach historycznych i też uważam, że to zasługa obecności na tym forum. Dlatego też dziękuję wszystkim forumowiczom. :) W portfelu: Ambra, Asbis, Eurocash, Eurotel, Enter, JSW (jednak się skusiłem), Rainbow, Unimot i Panova (zakup zainspirowany analizą z Portalu Analiz – dziś w końcu wystrzeliła 16%). W ostatnich tygodniach trochę mocniej się zdywersyfikowałem, bo wcześniej Unimot za mocno przeważał (niestety skróciłem się za późno, ale takie życie).
A propos stopy zwrotu – wie ktoś jak poprawnie liczyć roczną stopu zwrotu przy wpłatach/wypłatach na konto maklerskie? Wydaje mi się, że nie jest to proste, skoro inny kapitał pracuje w różnych okresach roku.
-
U mnie +70%, także daleko mi do Nieuka, ale i tak jest to mój najlepszy zakup ze wszystkich. Mam wrażenie, że istotny opór na 32,5zł został dziś przebity.
Zasadniczo planuję trzymać na długi termin – wydaje mi się, że brak dywidendy w 2019 nie powtórzy się w kolejnym roku.
-
Cóż, ja wręcz nie lubię dni, w których mój portfel nagle sporo urośnie. Zdecydowanie bardziej wolę wiele dni, kiedy urośnie po trochę. Taki „organiczny” wzrost zawsze wydaje mi się bardziej trwały i stabilny, a te „skoki” z reguły kończą się szybką korektą. Ale to chyba moja wina, mam mocno skoncentrowany portfel (6 spółek, a jedna mocno dominująca). Wiem, że to wbrew zasadom dywersyfikacji, ale jakoś nie czuję mocnej potrzeby dywersyfikowania portfela, kiedy portfelowe spółki są w trendzie, mają dobre wskaźniki i płacą dywidendę. Ale może znów się sparzę i zmienię zdanie w przyszłości.
Co do dylematu „sprzedać ze stratą czy trzymać” – zakładam, że wierzysz, że w dłuższym czasie stara zamieni się w zysk i masz ku temu przesłanki. W takiej sytuacji ja sprzedałbym tylko w sytuacji, w której uwolniony kapitał chcesz przeznaczyć na lepszą okazję, w którą mocno wierzysz, a brakuje Ci gotówki na koncie maklerskim. Jeśli natomiast Ci się nie spieszy, to bym trzymał.
-
Juz za moment wybory – raczej nikt nie ma watpliwosci, ze wygra je PiS, natomiast jest duzo mozliwych wariantow: od absolutnej wiekszosci PiSu po wielka koalicje opozycjna, ktora w ten sposob zdobedzie wiekszosc. Jestem ciekaw Waszych opinii nt. potencjalnych okazji/zagrozen inwestycyjnych w przypadku realizacji roznych scenariuszy. Oczywiscie merytorycznie, bez okreslania wlasnych sympatii. :)
-
Zgadzam się, że Zaorski krasomówcą nie jest (przykładowo Trader21 jest dużo przyjemniejszy dla ucha). Grzegorza Zalewskiego do tej pory nie znałem, ale chętnie go posłucham, bo lubię słuchać starszych i mądrzejszych – to z kolei cytat z Michalkiewicza, którego skądinąd uważam za złotoustego :).
Co do Longterma, to też kiedyś go oglądałem, ale jednak mówi za dużo truizmów (które dla absolutmych laików mogą wydawać się czymś odkrywczym), no i zbyt agresywnie sprzedaje na webinarach.
A blog Prezesa to moim zdaniem najcenniejsze pod względem merytorycznym miejsce w polskim Internecie – zarówno jego analizy jak i dyskusje na tym forum. Wystarczy powiedzieć, że mój portfel znacznie zyskał od kiedy się tu pojawiłem (choć oczywiście wszystkie decyzje podejmowałem samodzielnie i często „pod prąd”, jak chociażby trzymanie Ambry i Entera gdy Prezes radził skracanie się – choć z perspektywy dzisiejszych kursów zyskałbym na skorzystaniu z tych rad),
-
This reply was modified 6 years, 4 months ago by
Wojtek.
-
This reply was modified 6 years, 4 months ago by
-
Miałem okazję pogadać kiedyś z Zaorskim na after-party po konferencji Traderzy dla Traderów (wbrew nazwie konferencja jest nt. GPW, a nie np. Forexa). Mówił w miarę to samo, co na jutubie, ale zrobił dobre wrażenie, bo w ogóle nie gwiazdorzył – aczkolwiek na pytanie o Merlina trochę spalił jana. :) Chociaż bawi mnie traktowanie go jako guru przez wielu członków grupy TJS, to lubię posłuchać co ma do powiedzenia, podobnie jak w przypadku Tradera21. Swoją drogą Wapniak zrobił kiedyś ich konfrontację na swoim kanale i nawet fajnie się tego słuchało, bo gadają do rzeczy.
A przy okazji: wybiera się ktoś może na tę konferencję 23 listopada we Wrocławiu?
-
Ja trzymam, ale troszkę mi szkoda widzieć, że tzw. mocne ręce z tego forum pozbywają się akcji. Nie stresuję się potencjalnymi spadkami lub dłuższym zastojem bo Ambrę traktuję jako inwestycję długoterminową – pomimo, że lubię spekułę, to to jest dla mnie taka ‚bezpieczna przystań’, daje trochę spokoju psychicznego. Fundamenty, zarząd i ogólna struktura biznesu bardzo mnie przekonują. Zwłaszcza, że wspieram ich jako konsument – lubię wino, a moja narzeczona poniekąd zawodowo siedzi w biznesie winnym. :)
-
Też dobrałem, na razie to moja najmocniejsza pozycja w portfelu (po uśrednieniu 40% zysku). A wszedłem w bardzo złym momencie, bo niedługo po zakupie był zjazd ok -20%, który jednak przeczekałem.
-
Przyznam, że JSW też mnie kusi, ale powstrzymują mnie trzy rzeczy:
a) nie do końca mam czas ogarnąć, co tam się dzieje i skąd te spadki
b) wszyscy czekają na odbitkę, a ja polubiłem spółki, o których nikt nie mówi :)
c) nie mam wolnej gotówki na kolejny zakup – musiałbym coś sprzedać, a jestem zadowolony z tego, co mamNie mniej chętnie zapoznam się z Twoją opinią na temat możliwego scenariusza. C/Z i C/WK kuszą nieziemsko…
-
@marta niemal jakbym czytał swoją historię. Moja pierwsza transakcja to też mały pakiet 11bit studios w tamtym roku – kupione po 240zł po korekcie przed premierą Frostpunka. Zysk ponad 100%, więc oczywiście stwierdziłem, że znam się na gamingu jak mało kto, bo jestem programistą, wiem jak się tworzy gry, a ludzie z 11-bit zaimponowali mi znajomością tematu na targach Hall of Games we Wrocławiu. Zacząłem kupować spółki gamingowe, niedługo później spekulować intra-day. Na moje nieszczęście udało się dość szybko (parę miesięcy) zrobić w ten sposób ok. 12% początkowego kapitału. Oczywiście po ostrej korekcie na gamingu było już -22% początkowego kapitału – wtedy nastąpiła sprzedaż wszystkiego, pytanie o sens gry na giełdzie itp. :)
Od kiedy trafiłem na ten blog gram zupełnie inaczej (przede wszystkim nie mam kupuję gamingu, ale nie wykluczam w przyszłości), choć z racji mej niewielkiej wiedzy dalej dość po omacku. Nie mniej w portfelu jest teraz +21% początkowego kapitału. Przede wszystkim transakcje robię rzadko, jestem cierpliwy i (choć może zabrzmi to jak herezja) potrafię przetrzymać „planowaną” stratę. Przykładowo kupiłem spekulacyjnie KGHM po ok. 81zł, po czym zjechał on do 73zł. Ponieważ nigdzie mi się nie spieszy, cierpliwie czekałem i na chwilę obecną jestem „doczekany” (jest po 96zł). Prawdopodobnie będę sprzedawał w okolicach 103zł (o ile do tylu dojdzie).
Wnioski takie same jak wszystkich: nie ma łatwych pieniędzy, trzeba być cierpliwym i pokornym. Dzięki temu jak bolesna jest giełda doceniłem moją codzienną robotę – trzeba się namęczyć, ale na koniec miesiąca jest pewna wypłata. Z drugiej strony nigdy nie przestanę zachwycać się faktem, że mogę zarabiać poprzez parę kliknięć w internecie, jeśli oczywiście są poprawne. :)
-
This reply was modified 6 years, 2 months ago by
Wojtek.
-
This reply was modified 6 years, 2 months ago by
-
Na blogu jestem regularnie, ale raczej jako czytelnik. Niespecjalnie się udzielam, bo wolę czytać opinie starszych i mądrzejszych. :) Ostatnio intensywnie czytam książki o austriackiej szkole ekonomii, poza oczywistą „twardą” wiedzą dają mnóstwo refleksji nad sensem ludzkiego działania i subiektywnością motywacji. Im dłużej siedzę na GPW tym bardziej uświadamiam sobie, że trzeba się nieustannie edukować.
-
This reply was modified 6 years, 4 months ago by
Wojtek.
-
This reply was modified 6 years, 4 months ago by
-
AuthorPosts