Analizy Prezesa

Stalexport – możliwa dywidenda ze stopą 18%

Stalexport – świadczy usługi na rynku autostradowym w Polsce, a jej działalność jest związana z budową i eksploatacją autostrad.
Kupiłem 1500 akcji po 3,63, oczekiwany wzrost 5-50% w okresie najbliższych 6 miesięcy

Pierwszy raz postawię tezę że na tej inwestycji w zasadzie nie można stracić w długim terminie a dlaczego to wyjaśnię poniżej.
Stalexport jest nietypową spółką i jedyną w swoim rodzaju, na pierwszy rzut oka patrząc na dynamiki przychodów i zysków, na piękne przepływy operacyjne, ogromny poziom gotówki ponad 700 mln i niskie c/z  6,70 może się wydawać że kurs akcji jest mocno niedowartościowany. Niestety jest to błędne wrażenie gdyż Stalexport posiada koncesję na użytkowanie autostrady A4 między Krakowem a Katowicami ale z końcem roku 2027 będzie musiał przekazać całą wybudowaną autostradę na rzecz Skarbu Państwa czyli odda warte kilkaset milionów aktywo i prawdopodobnie zakończy działalność. Dlatego w przypadku Stalexportu nie można sugerować się żadnymi automatycznymi wycenami porównawczymi z biznesradar.pl czy stockwatch.pl. Przez te najbliższe 11 lat musi dużo zarobić pieniędzy dla swoich akcjonariuszy i  przetransferuje cały zysk do nich (albo co roku albo na koniec trwania koncesji). Teraz trochę o wynikach, ruch na autostradzie co roku się zwiększa (10% w tym roku) co wpływa na wzrost przychodów i zysków netto, oczywiście nie można zakładać że natężenie ruchu będzie nadal rosło ze względu na ograniczoną pojemność autostrady ale jest jeszcze miejsce wzrost.
Bardzo mocną stroną są przepływy operacyjne (ilość faktycznie pozyskanej gotówki ze swojej podstawowej działalności),  które przy 140 mln zysku wynoszą aż 201 mln, odejmując natomiast od amortyzacji capex (46 mln – 31 mln) otrzymamy 15 mln zł o które można powiększyć zysk netto (amortyzacja to wyłącznie koszt księgowy wcześniejszej inwestycji).

Na pierwszy rzut oka niepokoić może wysoki poziom zobowiązań które wynoszą 884 mln (są to głównie rezerwy na przyszłe remonty, wymiany nawierzchni i na płatność koncesji bodajże w 2019r.), ale niepokój jest niepotrzebny gdyż obecnie na kontach Stalexportu jest kwota 784 mln zł i nie ma żadnego ryzyka że coś nie będzie zapłacone.

Wisienką na torcie pod którą kupiłem akcje jest możliwa nawet 18% dywidenda. W obecnym roku od spółki zależnej Stalexport Autostrada Małopolska SA zostaną po raz pierwszy w historii (nie widziałem tego w poprzednich latach) pobrane dywidendy przez Stalexport, pierwsza na 86 mln już wzięta a druga na 85 mln zostanie pobrana w grudniu 2016r. Gdyby suma tych kwot czyli 171 mln została w całości przekazana akcjonariuszom to kurs miałby prawo wręcz eksplodować, oczywiście biorę także pod uwagę że kwota dywidendy może być niższa lub jej wcale nie będzie, jednak wcześniej czy później zyski będą musiały być wypłacone.

Jak widać postawiona na samym początku teza że na tej inwestycji nie można stracić bo albo w przeciągu 6 miesięcy jest szansa wzrostu kursu pod realną dywidendę, a w przypadku braku dywidend przez najbliższe lata, w 2027 może zostać wypłacona jedna ogromna dywidenda przekraczająca zainwestowany kapitał (może być i skup akcji).

Poza standardowymi ryzykami takimi jak bessa światowa, jakiś konflikt zbrojny to dochodzi ryzyko że rząd polski może chcieć unieważnić koncesję, jednak myślę że jest to niemożliwe gdyż podobno w umowie są miliardowe odszkodowania i raczej koncesja jest nie do podważenia.

Patrząc od strony technicznej to kurs przebywa w długoterminowym trendzie wzrostowym i wzrosty powinny być kontynuowane link do wykresu

Przypominam o koniecznym przeczytaniu zasad mojego bloga i o ryzyku inwestycyjnym link zasady
Aktualny stan mojego rachunku i posiadane akcje link rachunek