Dzisiejszy wpis nietypowo zacznę stwierdzeniem iż po głębszej analizie uznałem że PBKM nie pasuje do żadnego mojego blogowego portfela i w najbliższym czasie nie ma szans do nich raczej trafić. W związku z tym usunąłem ją ze spółek obserwowanych ale tak jak obiecałem krótka analizę spółki zrobię. Powodów tego ruchu jest kilka: wg naukowców wątpliwy sens gromadzenia krwi pępowinowej w komercyjnych bankach, mocno skomplikowane raporty finansowe (jak czegoś nie rozumiem to w to nie inwestuję), możliwe kolejne emisje akcji, wysoka wycena i raczej powolna poprawa zysków.
Na zaprzyjaźnionym blogu www.gazetagieldowa.pl pojawił się jakiś czas temu link do wywiadu na temat terapii komórkami macierzystymi z biotechnologiem prof. Józefem Dulakiem z Uniwersytetu Jagiellońskiego. Pojawia się w wywiadzie wiele interesujących stwierdzeń które trochę podważają sens świadczonych usług przez komercyjne banki krwi pępowinowej np.
Żeby jeszcze było trudniej spółka od 1 kwartału 2018 roku zaczęła stosować standard MSSF 15 który (wg zarządu) wpłynie na spadek przychodów z nowych umów i wzrost z umów zawartych do końca 2017 roku oraz konieczność tworzenia wyższych rezerw na churn (rezygnacje z kontraktów) w związku z wydłużeniem trwania umów. Spółka ujednoliciła okres trwania umowy na 18 lat (wcześniej było 5-13 lat w zależności od rynku na którym działała) a kontrakt z klientem rozbiła na 2 części: pobranie, badanie i druga część to przechowywanie materiału biologicznego (o zmianach można przeczytać w raporcie za 1 kw 2018r. na stronach 18-21). Niestety zmiana standardu MSSF sprawiła iż ciężko porównywać obecne wyniki z poprzednimi okresami i bardzo trudno oszacować przyszłe wyniki.
Przechodząc do aktualnej wyceny to wg wskaźników spółka na pierwszy rzut oka wydaje się nisko wycenianą gdyż niskie są np. c/z 8,11 czy ev/ebidta 7,05.
Jednak gdyby nie uwzględnić 9 mln samego zwrotu podatku Vat z 3 kwartału 2018 to zysk za ostatnie 12 m-cy spadłby do 27 mln (z 35,6 mln obecnie) a c/z wzrosłoby do ok. 12,80 (już wycena nie jest tak atrakcyjna).
Pomimo w miarę dobrych informacji o pozyskanych próbkach krwi pępowinowej
prawdopodobnie raportowane wyniki za 4 kw 2018 będą gorsze i wyniosą poniżej 5 mln w stosunku do 5,8 mln rok wcześniej. Wpłynąć może na to presja na przychody związane ze wzrostem udziału kontraktów prepaid w bazie pozyskanych próbek, wzrost kosztów działalności oraz dodatkowe koszty prac badawczo-rozwojowych.
Atutem spółki PBKM przez dłuższy czas był brak zadłużenia finansowego (nadwyżka środków finansowych nad zadłużeniem odsetkowym) oraz bezpieczny wskaźnik ogólnego zadłużenia co doskonale widać na poniższym slajdzie (minus oznacza nadwyżkę).
Teoretycznie każde przejęcie powinno dodawać wartość dodaną spółce jak i poprawiać jej wyniki, jednak nie zawsze szybko udaje się osiągnąć efekty synergii i zakładane cele. Pomimo ostatnich przejęć rosnące koszty działalności i zmiany księgowe związane z MSSF 15 sprawiają iż w najbliższych 2-3 latach spółka raczej nie będzie w stanie przekroczyć 30 mln rocznego zysku a to dawałoby c/z w okolicach 12 (jak dla mnie mało atrakcyjny poziom). Ponadto w związku z zaciągniętym długiem realne jest że spadną wypłacane dywidendy które i tak nie są jakoś atrakcyjne (1,5% stopa dywidendy).
Pewnym ryzykiem dla kursu (nie dla fundamentów spółki) może być akcjonariat spółki a konkretnie Altus TFI i zależne Rockbridge TFI które posiadają łącznie ok. 11% wszystkich akcji. Znane są problemy tych TFI i realne jest że w najbliższych miesiącach może pojawić się podaż z ich strony w związku z likwidacjami (duże umorzenia) części ich funduszy.
Jakiś czas temu czytałem (nie pamiętam gdzie) że PBKM może sam stać się celem do przejęcia i gdyby tak się stało kurs akcji mógłby solidnie wzrosnąć.
Od strony technicznej kurs przebywa w trendzie spadkowym a aby wrócić do trendu wzrostowego potrzebny jest trwały powrót kursu ponad poziom 65zł.
Podsumowując: PBKM dzięki kolejnym akwizycjom powinna w średnim terminie zwiększać skalę swojego działania a co za tym idzie i osiągane zyski. Jednak obecna wycena (po oczyszczeniu ze zdarzeń jednorazowych c/z pewnie w okolicach 12) nie jest jakoś wybitnie atrakcyjna patrząc na wyceny wielu spółek notowanych na GPW. Zawiłości księgowe i związana z tym trudność w szacowaniu przyszłych (przeszłych też) wyników zwiększają ryzyko inwestycyjne.
Kolejną analizą spółki z listy obserwowanych będzie Decora.
Pisząc tego posta korzystałem z informacji opublikowanych przez spółkę, ze stron: infostrefa.com, parkiet.com, gazetagieldowa.pl, oraz z portalu ekonomicznego biznesradar.pl .
Przypominam o koniecznym przeczytaniu zasad mojego bloga a szczególnie informacji o ogromnym ryzyku które jest w przypadku inwestowania na giełdzie link zasady i ryzyko
Przedstawione informacje są prywatnymi opiniami autora i nie stanowią rekomendacji inwestycyjnych w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 roku w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z 2005 roku, Nr 206, poz. 1715). Analiza nie spełnia wymogów stawianym rekomendacjom w rozumieniu w/w ustawy. Zgodnie z powyższym autor nie ponosi jakiejkolwiek odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podejmowane na podstawie niniejszej analizy. Czytelnik musi być świadomy, że wyłącznie on ponosi odpowiedzialność z tytułu podejmowanych decyzji inwestycyjnych.