Analizy Prezesa

11 bit studios – gdzie podziały się fundamenty ?

Czytelnicy bloga znają moje negatywne podejście do spółek z szeroko pojmowanego sektora gier a czy takie podejście jest uzasadnione spróbuję pokazać na przykładzie 11 bit. Do takich „rozmyślań” skłoniła mnie opublikowana dzisiaj rekomendacja DM Vestor link.
Nie opisuję jakie analitycy przyjęli założenia w rekomendacji bo każdy zainteresowany może sobie przeczytać ale mnie zainspirowała tabela z prognozami przychodów i zysków w najbliższych latach.
Wg prognoz Vestora w obecnym roku spółka zarobi 44,1 mln, w kolejnych latach zysk ma spadać do 21,7 mln (w 2019r.) i 13,3 mln (w 2020r.) a c/z w 2020 roku wzrośnie do 45 !!!
Patrząc na prognozy i spadające zyski w kolejnych latach mam poważne wątpliwości czy 11 bit nadaje się obecnie do jakiejkolwiek inwestycji fundamentalnej. Przez blisko 20 lat inwestowania przyjmowałem że spółka rozwijająca się pod kątem fundamentalnym powinna regularnie (może być powoli) zwiększać przychody i zyski a to się nie zapowiada w kolejnych latach w przypadku 11 bit.
Kolejnym wątkiem jest przyjmowanie w wycenach/prognozach pełnego sukcesu wydawanych gier. Ostatnie niezbyt udane wydania CI Games (Sniper), Jujubee (Kursk) i takie sobie produkcje The Farm (World War ) czy nawet 11 bit (Frostpunk) doprowadzające do 50% i większej przeceny kursu potwierdzając moje przekonanie że w spółkach z tej branży nie ma „prawdziwych” fundamentów a głównie jest hazard i spekulacja.

Nie mogę pisać pozytywnie o spółce z wyceną 560 mln zł której zyski w kolejnych latach mogą być w okolicach 15-20 mln a ewentualny wzrost biznesu oparty jest na nieregularnym wydawaniu kolejnych gier których sukces nie jest pewny.

p.s. w poście tym nie brałem pod uwagę rekomendacji dm boś z października 2018 w której analitycy zdecydowanie wyżej oszacowali przyszłe skorygowane zyski firmy (35,1 mln w 2019 r. i 62,6 mln w 2020r.)

Nie wiem w najbliższych miesiącach może zachowywać się kurs 11 bit (życzę oczywiście wszystkim akcjonariuszom dużych zarobków) a tym krótkim postem chcę skłonić czytelników do przemyśleń czy spółki gamingowe nie są oderwane od ich fundamentów i czy powinno się „bezmyślnie” podążać za „stadem jak barany na rzeź”?

Pisząc tego posta korzystałem z informacji podanych w rekomendacji dm vestor oraz ze strony stooq.pl

Przypominam o koniecznym przeczytaniu zasad mojego bloga a
szczególnie informacji o ogromnym ryzyku które jest w przypadku
inwestowania na giełdzie link zasady i ryzyko
Przedstawione informacje są prywatnymi opiniami autora i nie stanowią

rekomendacji inwestycyjnych w rozumieniu Rozporządzenia Ministra
Finansów z dnia
19 października 2005 roku w sprawie informacji stanowiących rekomendacje

dotyczące instrumentów finansowych, ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z
2005
roku, Nr 206, poz. 1715). Analiza nie spełnia wymogów stawianym
rekomendacjom w rozumieniu w/w ustawy. Zgodnie z powyższym autor nie
ponosi jakiejkolwiek odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne
podejmowane na podstawie niniejszej analizy.
Czytelnik musi być świadomy, że wyłącznie on ponosi
odpowiedzialność z tytułu podejmowanych decyzji inwestycyjnych.