"Informuję iż rozwój bloga i jego prowadzącego wspierany jest reklamami google wyświetlanymi na blogu których treść jest niezależna od woli prowadzącego. Prezes."

niedziela, 10 czerwca 2018

FAM - nie warto mieć akcje firmy opuszczającej GPW !

Jak zapewne większość czytelników bloga pamięta link iż posiadam akcje akcje firmy FAM która w lutym 2018 roku opuściła giełdę z powodu materializacji akcji (akcje są obecnie w formie papierowej "fizycznej").
Z akcjami tymi zostałem z kilku względów m.in. niska wycena (c/z 2,55) w ostatnich dniach notowań akcji, duży potencjał do dynamicznego dalszego rozwoju firmy (przejęli w grudniu 2017 cynkownię w Opolu) oraz w "celach szkoleniowych" aby dokładnie poznać co się dzieje w firmie gdy nie jest notowana już na giełdzie. Oczywiście w każdym z tych przypadków byłem przekonany że zarząd i główny akcjonariusz firmy są uczciwi i zależy im na rozwoju firmy dla dobra wszystkich akcjonariuszy a czy tak jest to pozostawię bez komentarza, każdy rozsądny człowiek wyrobi sobie własny pogląd i opinię czytając poniższy tekst. 
Przedstawię w skrócie chronologię wydarzeń żeby łatwo ocenić jak ten "dramat" przebiega/przebiegał.
16.05.2017 - pojawia się wezwanie na akcje po 4,20 zł gdy aktualny kurs rynkowy to 4,50 zł a wartość godziwa wg mnie i różnych inwestorów/osób/analityków to okolice nawet 6zł
15.02.2018r. - opuszczenie GPW przy kursie rynkowym 1,80zł czyli niższym o 57% od ceny wezwania
No i teraz zaczynają się moim zdaniem niekorzystne dla drobnych zagrywki.
Ok. 10 marca 2018 r. na stronie firmy link pojawia się regulamin wydawania akcji który jest mocno uciążliwy tzn. akcje będą wydawane wyłącznie w siedzibie firmy we Wrocławiu i w zasadzie wymagane są dwie wizyty w firmie gdyż najpierw trzeba zgłosić chęć odbioru akcji a dopiero po minimum tygodniu można je osobiście odebrać. 
8 marca 2018 zostaje zwołane NWZA w którym na pozór mają być powzięte niezbyt ważne zmiany w statucie
22 marca 2018 bodajże w ostatnim dniu wg KSH możliwym na wprowadzenie zmian na walne spółka informuje o podwyższeniu kapitału aż o 103,446 mln akcji po 0,29 zł bez prawa poboru dla dotychczasowych akcjonariuszy (dotychczas było tylko 31,882 mln akcji) czyli potężne rozwodnienia akcji
NWZA zatwierdza akcje ale ostatecznie podniesienie jest o 86,2 mln akcji a 10 maja 2018 r. Sąd Rejonowy zatwierdza podwyższenie kapitału
23 maj 2018 ogłoszenie o NWZA w celu przymusowego wykupu akcjonariuszy i powołania biegłego który ustali cenę akcji

Teraz przełożę na ludzki i prosty język co powyższe oznaczało dla drobnych akcjonariuszy, co drobni akcjonariusze robili i robią aby zapobiec takiemu obrotowi sprawy.
Według moich informacji (nie potwierdzone) drobnych akcjonariuszy jest około 1400/1900 osób (bardzo dużo) którzy w różny sposób próbowali połączyć siły. Największą siła która najwięcej zrobiła jest Porozumienia nie dla wezwania FAM działające na facebooku linki w zasadzie na informacjach z tego źródła będę podawał znanie mi fakty. Porozumienie akcjonariuszy podpisuje współpracę z Kancelarią Adwokacką która ma reprezentować ich na rzecz uzyskania godziwej ceny odkupu akcji, do odbioru akcji, reprezentacji podczas Walnych itp. Od tego czasu zaczynają się sprawy nabierać sporego tempa choć niekoniecznie na korzyść drobnych akcjonariuszy.
Zarząd FAM ustala regulamin odbioru akcji który jest bardzo uciążliwy gdyż akcje można odbierać tylko w siedzibie firmy po wcześniejszym osobistym wniosku lub wniosku z podpisem potwierdzonym notarialnie (czyli obowiązkowa wizyta u notariusza i dodatkowe koszty). Taki sposób zniechęca wielu akcjonariuszy gdyż większość nie jest z Wrocławia i nie jest w stanie dwóch dni poświęcić na odbiór akcji. (dodam iż w przypadku spółki Polna która ostatnio opuściła GPW akcje można było odbierać w biurach maklerskich PeKaO SA !!). Równoległe Zarząd FAM zwołuje NWZA z nieistotnymi zmianami w Statucie a następnie kilka dni przed NWZA zmienia treść projektów z emisją aż 103,446 mln akcji bez prawa poboru. Podobno podwyższenie kapitału miało na celu zebranie gotówki na możliwe nieprzewidziane szybkie przejęcia konkurencyjnych cynkowni (nie potwierdzone) ale wpłata na podwyższenia ma się dopiero odbyć dopiero w październiku 2018 więc tak pilne chyba nie było. Żaden akcjonariusz nie zdążył odebrać akcji na to Walne aby móc zgłosić sprzeciw podwyższeniu kapitału. Na Walne udali adwokaci reprezentujący kilku akcjonariuszy (bez akcji w ręku ale z pełnomocnictwami) ale Ci nie zostali wpuszczeni przez Ochronę obiektu do budynku w którym odbywało się Walne. Podobno trwały przepychanki i ostra była sytuacji a to zostało uwiecznione na filmie w telefonie. Walne na którym był tylko główny akcjonariusz (nie potwierdzone) uchwalił podwyższenie kapitału a Sąd Rejonowy je przyklepał. Do Sądu poszło kilka sprzeciwów (na pewno Kancelaria adwokacka zgłosiła) na rejestrację podwyższenia kapitału ale jak na razie nie ma informacji jaki jest efekt (zakładam że negatywny). Podwyższenie kapitału o 86,2 mln akcji (takie ostateczne zwiększenie liczby akcji) dało głównemu akcjonariuszowi ponad 95% wszystkich akcji, a to pozwoliło ogłosić przymusowy wykup akcji po cenie którą ustali biegły. Jaką ustali biegły cenę akcji to trudno powiedzieć, niestety jeśli uwzględni nową emisję i rozwodnienie akcji to może być cena w okolicach 1-1,50 zł i 1400/1900 akcjonariuszy poniesie ogromne straty w zasadzie w świetle prawa choć w nie do końca uczciwych okolicznościach. Gdyby tego wszystkiego było mało to zarząd FAM w raporcie rocznym za 2017 rok (nie potwierdzone) zrobił ogromne odpisy (księgowe a nie gotówkowe) i zysk wynoszący 25 mln przed odpisami wynosi obecnie 7,30 mln (po 3 kw 2017 zysk wynosił 17,9 mln a w 2016 19,5 mln).
W powyższej sprawie zostały poinformowane różne organy naszego Państwa takie jak Premier, Minister Finansów, Minister Sprawiedliwości, KNF, Rzecznik Finansów, ABW, CBA, CBŚP i złożone zostały powiadomienia do Prokuratury ale czy to coś pomoże to trudno powiedzieć. Niestety nieubłaganie płynie czas gdyż wg art. 418 KSH w ciągu miesiąca od podjęcia uchwały o przymusowym wykupie należy złożyć w siedzibie firmy akcje do wykupu, w przeciwnym razie zostaną unieważnione (nic nie warte).
Podsumowując: sytuacja jest w zasadzie tragiczna i pokazuje bezsilność drobnych akcjonariuszy. Mamy sytuację iż firma która dzięki dobrej koniunkturze i przejęciu cynkowni w Opolu realnie jest w stanie zarabiać 30 mln rocznie zostanie wyceniona przez biegłego na 30-50 mln zł (przed mocno dyskusyjnym podniesieniem akcji bez prawa poboru) czyli trochę więcej niż roczny zysk. W zasadzie odbywa się to w świetle prawa i wszelkie inicjatywy blokujące (podważające) wszelkie uchwały spełzają jak na razie na niczym.
Oceniam że mogę stracić na tym kilka tysięcy złotych (tak do 5.000zł) ale z tego co wiem są osoby które zainwestowały po kilkaset tysięcy złotych i ich straty mogą być potężne.
Liczę jednak że sytuacja może się pozytywnie zakończyć dla wszystkich a główny akcjonariusz FAM zaoferuje uczciwą i godziwą cenę wykupu (myślę że na 4 zł w obecnej sytuacji to wszyscy drobni akcjonariusze się by zgodzili). Gdyby tak się nie stało to może chociaż uda się zablokować przez odpowiednie organy Państwa Polskiego niekorzystne uchwały NWZA.
Czy po uchwale NWZA o przymusowym wykupie złożę akcje do wykupu aby chociaż część pieniędzy odzyskać jeszcze nie wiem ale pewnie tak, jednak każdy posiadacz akcji musi to przemyśleć indywidualnie.

Przygoda jeśli tak można nazwać z FAM daje dobrą lekcję na przyszłość iż lepiej nie zostawać z akcjami spółki opuszczającej GPW. Jeśli to się robi to najlepiej gdy siedziba spółki jest blisko własnego miejsca zamieszkania, należy po każdych informacjach ze spółki natychmiast reagować (szybko odbierać akcje oraz jeździć na Walne) aby nie dać się zaskoczyć i "ograć" tak jak jest w przypadku FAM.
Udostępnij:

28 komentarzy:

  1. Mega dziękuję za ten artykuł. Dużo mnie nauczył.

    OdpowiedzUsuń
  2. Długo obserwowałem Fam (nie kupiłem akcji – dobra decyzja)

    Głównym problemem są niekorzystne przepisy prawne które duzi akcjonariusze wykorzystują z bezwzględnością.

    Potrzebne są zmiany w prawie aby taka sytuacja jak na Fam czy Polnej nie mogła mieć miejsca. Obecnie można zdematerializować akcje większością 90% głosów na walnym. Nie ma wymogu % kapitału obecnego na walnym ... a powinno być że taki wniosek mogą zgłosić (przegłosować) akcjonariusze mający określony % kapitału ... Dalej przy wycofaniu z GPW drobni powinni mieć możliwość sprzedaży akcji po godziwej cenie, a tak nie jest.

    Obecne przepisy odnośnie wycofania z GPW są ewidentnie do zmiany.

    Jak to jest w praktyce? Główny inwestor widzi, że cena akcji jest atrakcyjna i ogłasza wezwanie na 100% akcji po minimalnej cenie (średnia 3ms i 6ms) ... składa wniosek o wycofanie z GPW (aby zastraszyć drobnych) ... wezwanie kończy się klapą ... ale potem może przegłosować wniosek o dematerializację i wycofanie akcji z obrotu ...jak drobni nie stawią się na walne może to zrobić. Jeśli nawet jakiś drobny złoży sprzeciw i skieruję sprawę do sądu ... można go ...przekonać do wycofania pozwu (wykup akcji po korzystnej cenie itp)
    Efekt akcje notowane są poza giełdą i w praktyce może skupować je tylko główny inwestor

    Co bym zaproponował? Moje propozycje zmian w prawie.

    Wniosek o dematerializację i wycofanie spółki z GPW może zgłosić grupa akcjonariuszy posiadająca minimum 90% kapitału zakładowego (nie głosów bo akcje mogą być uprzywilejowane)(na Fam mieli 81%, na Polnej 66%)
    KNF na wniosek grupy np. 20-50 akcjonariuszy lub akcjonariuszy posiadających 5% kapitału odmawia dematerializacji i wykluczenia akcji z obrotu.
    Taki zapis pozwoliłby skutecznie bronić się drobnym przed wykluczeniem akcji z obrotu.
    Wtedy głównemu akcjonariuszowi bardziej opłacało by się osiągnąć 90% i ogłosić przymusowy wykup.
    I tu pojawia się kolejny problem. Ceny godziwej w przymusowym wykupie.
    Uważam, że po podjęciu uchwały o wycofaniu z GPW drobni powinni mieć możliwość sprzedaży akcji po godziwej cenie np. określonej przez biegłego.

    Pozdrawiam Jacek

    OdpowiedzUsuń
  3. Z Fam jest taki problem, że drobni olali walne w sprawie dematerializacji akcji i wycofania z GPW, jeszcze gorzej było na Polnej tam na walnym nie było nikogo … żadnego akcjonariusza … a walne w Warszawie.

    Są też pozytywne przykłady. Gobarto -40 drobnych na walnym. Polcolorit … przegrana na walnym, a wygrana w Sądzie, Czy Drozapol … drobni zebrali większość blokującą i duży się wycofał.

    Dlatego jeśli jest walne w sprawie dematerializacji akcji i wycofania z GPW to należy koniecznie być na takim walnym. Niestety większość inwestorów olewa takie walne i kończy się jak na Fam czy Polnej.

    Wnioski na przyszłość z lekcji Famu:
    Unikać spółek z nieetycznym zarządem, unikać spółek z niskim FF (bez funduszu w akcjonariacie), Jeździć na walne i walczyć o swoje (lub sprzedać takie akcje)
    Pozdrawiam Jacek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma co analizować/gdybać działań drobnych akcjonariuszy z okresu gdy spółka była jeszcze na gpw. Każdy mógł jechać na Walne, złożyć sprzeciw i uchwały zaskarżyć do Sądu. Jeśli tego nie zrobił i nie sprzedał akcji w wezwaniu to na własne życzenie poniósł ryzyko.
      Mi w tym poście bardziej chodzi że spółka po zejściu z gpw może wręcz wyrolować drobnych poprzez bardzo krótkie i nierealne terminy do realizacji. Mistrzostwem świata jest też z zagraniem w marcu z walnymi, ogłaszają walne z błahymi zmianami w statucie a kilka dni przed walnym informują że chcą zrobić emisję akcji. Wowczas był nie było już czasu wg ustalonych przez nich procedur aby odebrać akcje i wziąć udział w walnym. Sam chciałem jechać wówczas na walne ale nie byłbym w stanie akcji odebrać.
      Szczytem (nie napiszę czego) jest też to że uchwalają emisję z odroczoną wpłatą kapitału (do 31.10.2018) i wnioskują o przymusowy wykup pomimo tego że podniesienie nie doszło jeszcze praktycznie do skutku.
      No nic, zobaczymy co z tego wyniknie, ja bardzo jak na razie z tej sytuacji nauczyłem się.

      Usuń
  4. Analizowałem zakup Fam po 1,80 ... i doszedłem do wniosku, że nie warto.

    Zarząd FAM z góry dążył do wyrolowania drobnych.
    To dla każdego było oczywiste.

    Dziwię się, że nikt nie odebrał akcji, nie pomyślał że trzeba uczestniczyć w WZA. Przecież było wiadomo, że coś kombinują. Akurat z tą zmianą statutu by mnie nie zaskoczyli. Miałem kiedyś podobną sytuacje.

    Powiem tak nawet gdyby ktoś był na tym walnym i zaskarżył te uchwały to czy coś by się zmieniło? Taka osoba dostałaby pewnie intratną ofertę odkupu akcji (kiedyś to było na Yavalu) w zamian za wycofanie pozwu.

    To, że emisja jest nieopłacona (o tym nie wiedziałem)jest podstawą do zaskarżenia.
    Pozdrawiam Jacek

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetny, pouczający tekst. Informowaliście np. SII, Strefę Inwestorów, ZMiD, parkiet etc? Oni mogą pomóc merytorycznie, nałożyć jakieś naciski i rozgłosić sprawę w mediach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nic nie robiłem w tym kierunku a czy Porozumienie to nie wiem ale pewnie tak.

      Usuń
  6. Kiedyś pisałem o takich przypadkach na blogu. Niestety jak chcą zdjąć spółkę z giełdy to ja zdejmą i to na bardzo niekorzystnych dla drobnych warunkach

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pełna zgoda że jak ktoś chce koniecznie opuścić giełdę to zrobi to. Najważniejsze i kluczowe jest walne które decyduje o opuszczeniu giełdy. Wówczas trzeba wnosić sprzeciwy a następnie do Sądu. Tak było i przy Fam bo jedna osoba wniosła sprzeciw ale po miesiącu zostal wycofany (pewnie sporo tej osobie zapłacono).

      Usuń
  7. Nie chcę się tu mądrować, bo też umoczyłem tu 2 tysie. Traktuję to jako swego rodzaju naukę. Wszedłem w Fam, jak pojawiła się informacja o zebraniu się grupy >5% małych akcjonariuszy, a sprzedałem akcje od razu po informacji o wycofaniu z obrotu FAM. Po zamknięciu transakcji prześledziłem bieg wydarzeń na FAM i Polcoloricie i doszedłem do wniosku, że działania małych były spóźnione i skazane na porażkę. W sumie mogłem to sprawdzić przed wejściem w FAM, ale kto korzysta z darmowych porad? Parę miesięcy temu ostrzegałem Cie, że zarząd jest nieuczciwy i może chcieć wy...jać drobnych - niestety to zrobił. Nie cieszy mnie to i jest mi smutno z powodu Twojej i mojej straty. Smutne jest to, że prawo pozwala na okradanie drobnych akcjonariuszy w białych rękawiczkach - inaczej nie można tego nazwa. Z drugiej strony dziwię się, że drobni są takimi frajerami, a może leniwi i gó.no ich obchodzi ich interes.

    OdpowiedzUsuń
  8. Celem poprawy humoru dodam, że zgodnie z namową ludzi z nie dla fam wysłałem pismo do KNF, jak postępowanie o zniesienie dematerializacji było w trakcie - zgłosiłem się jako uczestnik i otrzymałem pismo - chyba je sobie w ramkę obłożę i powieszę na ścianie. Jakiś idiota z KNF (inaczej nie można go nazwać) sypnął jakomś prawniczą formułkę po łacinie i stwierdził, że jako akcjonariusz nie mam interesu prawnego w tym postępowano. Pismo otrzymałem przed zgodą na materializację akcji. Z chwilą ogłoszenia decyzji akcje spadły 20% - ostatniego dnia były notowane kolejne -20%, a teraz to pewnie skupią kolejne -50%. Ktoś powiedział, ze tam pracuje z 1000 ludzi. Po co oni tam są?

    OdpowiedzUsuń
  9. Dlatego po Famie i Aviam i Wistil powiedziałem sobie, że koniec bycia r...nym w białych rękawiczkach. Zapraszam osoby posiadające akcje Triton o kontakt: dominikb2010@o2.pl - odezwało się kilkanaście osób - posiadających całkiem pokaźną liczbę akcji. Lepiej działać, a nie czekać biernie na rozwój wydarzeń. Mam taką prośbę do osób które się zgłaszają. Nie nie mam gotowego rozwiązania, nie wydaję mnóstwa swojej kasy na prawników. Liczę na to, że grupie łatwiej o rozwiązanie i jeżeli trzeba będzie ponieść koszty prawników, to nie będę ich ponosił sam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam resztki akcji Tritona, ale zostało mi tego 483. Nie wiem też w czym jest problem i co chcecie robić, bo zarząd póki co chyba nie robi nic szkodliwego przeciw drobnym. To, że ktoś zaniża kurs? Przy tak małej płynności nie jest to nic dziwnego. Zorganizować się można, żeby widzieli, że jest grupa, która będzie broniła swoich interesów, gdyby chcieli np. ogłosić wezwanie, ale w tej chwili nie widzę sensu podejmowania jakichś większych działań i wydawania kasy na prawników, tym bardziej w moim przypadku przy takiej liczbie akcji.

      Usuń
  10. Obecny stan prawny nie ma nic wspólnego z żadnym prawem , to jest zwykłe złodziejstwo i to w białych rękawiczkach . Wygląda to tak , że możesz mieć 51% udziałów w firmie , być prezesem i pojechać sobie na wycieczkę . Tam zostajesz porwany i wszyscy o tym wiedzą . Reszta akcjonariuszy robi walne , wybiera nową radę nadzorczą i przegłosowuje emisję dla wybranego inwestora 1 mld akcji po 1 groszu . Kurs spada praktycznie do zera , robi się przymusowy wykup i wycofuje spółkę z obrotu . Nawet jak wrócisz żywy , to nie masz firmy i pracy , ale zgodnie z ,,prawem '' wszystko jest cacy !

    Piter

    OdpowiedzUsuń
  11. Coś podobnego na Facebooku chyba zrobili - w USA też prawo nie jest najlepsze, ale chyba chyba działa, bo chyba ten, co go wyrolowali wybronił się w sądzie.

    OdpowiedzUsuń
  12. To chyba sporo, a może tylko trochę, tłumaczy, dlaczego drobni inwestorzy mają naszą giełdę w pewnej części ciała, na której trzeba spędzić sporo czasu, aby cokolwiek z inwestowania zrozumieć. A jak już się zrozumie, to warto się zastanowić, czy nie łatwiej zarobić na tej giełdzie ze ścianą w nazwie.

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja mam swoje doświadczenie z assecoslo.Kupiłem akcję tuż przed zdjęciem z giełdy.W celach edukacyjnych i dla corocznej dywidendy.Akcje zniknęły z ikze(co ciekawe powinienem zapłacić podatek belki w takim przypadku).Przyszło pismo z Bratysławy o możliwości odbioru, ale okazało się, że pracownik asseco z Rzeszowa może dostać pełnomocnictwo(notarialne).Trzeba było odebrać akcje w Rzeszowie, ale okazało się, że wyślą pocztą.No i przyszły.Przyszła też prośba o podanie nr konta do przelewu dywidendy, więc podałem nr konta prowadzonego w euro.Przyszła też i dywidenda.Cel zrealizowany.Niech sobie leżą.
    Pozdrawiam,
    Seba

    OdpowiedzUsuń
  14. Wszystko, zależy czy druga strona postępuje w sposób uczciwy.
    Na Fam nie chciało się ludziom jeździć na walne do Wrocławia.
    Gdyby Ci z assecoslovakia coś kombinowali to czy pojechałbyś kilka razy w roku na walne do Bratysławy? Myślisz, że to takie proste dochodzić swoich praw przed sądem słowackim? Inne prawo niż w Polsce, odległość, koszty. Gdyby Ci z Słowacji chcieli Ciebie wykiwać, to zrobiliby to.

    Pozdrawiam Jacek

    OdpowiedzUsuń
  15. Wyszedłem z założenia, że asseco to duża i poważna firma,a skoro zarząd zapowiedział, że przymusowego wykupu nie będzie,a do tego sam ten zarząd wziął kredyt na kupno akcji, to raczej pomyślałem, że kupują bo jest jakiś głębszy sens.Do Bratysławy nawet bym po akcje nie pojechał.Bez jaj.
    Pozdrawiam,
    Seba

    OdpowiedzUsuń
  16. Tez juz mam akcje w formie papierowej w tym tygodniu przyslali mi je. Kosztowalo mnie to lacznie 24.50 zl za notariusza Asseco wszystko za mnie zrobilo.

    OdpowiedzUsuń
  17. Do spolki Fam mialem sentyment bo to byla pierwsza spolka dzieki ktorej poznalem w praktyce termin pp czyli prawo poboru nawet nie pamietam kiedy to bylo ale mysle ze z 10 lat temu. Mialem te akcje w p. dywidendowym ale sprzedalem jak bylo info o wezwaniu

    OdpowiedzUsuń
  18. Co byście poradzili posiadaczowi akcji CNT? Właśnie uchwalono dematerializację. Obrotu właściwie nie ma.
    (RPS)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tfu, delisting, nie dematerializację.

      Usuń
  19. Jeśli nie potrzebujesz tego kapitału przez najbliższe 50 lat - możne warto trzymać dla dywidendy. Nikt nie wie co będzie na rynku za N lat i jak się zachowa główny udziałowiec oraz sama społka.
    Obecnie mogę powiedzieć ze Pan Jakubas na POLNA S.A. gra fer.

    Wszystko zależy ile masz tam kapitału - kilka tysięcy raczej nie warto trzymać.

    OdpowiedzUsuń
  20. Na giełdzie jest wiele tanich spółek, kup coś innego.

    Pozdrawiam Jacek

    OdpowiedzUsuń
  21. CNT ... Do uchwał o wycofaniu i dematerializacji akcji, zgłoszono sprzeciwy.
    Wszystko zależy od determinacji tych ludzi.
    Jeśli spółka zostanie na GPW będzie więcej warta niż obecnie. Jeśli ją zdejmą to lepiej mieć akcje innych spółek z GPW.

    Pozdrawiam Jacek

    OdpowiedzUsuń
  22. Liczyłem kiedyś koszty zablokowania uchwały o dematerializacji i wycofaniu z GPW. Wyszło mi 4-5 tys (w tym 2 tys opłaty sądowej)(Pod warunkiem, że robi się to z pomocą osoby która zna się na prawie). Jeśli jest potrzeba zatrudnienia prawnika to koszty wzrosną do 8-15 tys. Można te koszty rozbić na kilka osób.

    W przypadku Fam niestety posiadacze akcji mieli bardzo kiepską wiedzę prawniczą, brak zaskarżenia uchwał o wycofaniu z GPW, potem nieudana próba zwołania WZA ... polegli na błędach formalnych. A jak sprawa była już beznadziejna to dopiero zatrudnili prawników (których prawnicy FAM spokojnie ogrywali)
    Pozdrawiam Jacek

    OdpowiedzUsuń
  23. W poniedziałkowym pulsie biznesu jest świetny artykuł na temat sytuacji drobnych akcjonariuszy w FAM, może coś drobnym pomoże.

    https://www.pb.pl/drobni-oskarzaja-wladze-famu-932288

    OdpowiedzUsuń

Aktualności, analizy, komentarze ..

Krotkie analizy spółek z GPW i newconnect

13.03 Krynica Vitamin - Krynica trudna spółka do oceny i wydaje się że jest obecnie właściwie wyceniana. Jest ona po sporym progra...

Wirtualny Portfel Dywidendowy

Istotne Notowania

Liczba wyświetleń ostatnie 30 dni